Inne

Prezentownik – kilka moich propozycji!

Okres przedświąteczny jest co roku bardzo napiętym czasem, w którym oprócz planowania zakupów spożywczych, ubierania choinki, sprzątania całego mieszkania można zaliczyć także kupowanie prezentów pod choinkę. Nic nie sprawia tyle radości jak obdarowywanie swoich bliskich prezentami, a w szczególności widok małych dzieci, które z wielkim przejęciem rozpakowują swoje prezenty. Ja uwielbiam wręczać prezenty, sprawiać komuś radość i obmyślać takie niespodzianki, które domyślam się, że się spodobają i przydadzą danej osobie. Dla mnie wręczanie prezentów jest nawet przyjemniejsze niż ich otrzymywanie. Jak sięgam pamięcią, to miałam tak od zawsze… Na początku grudnia brałam udział w Szlachetnej Paczce (jak co roku) i chyba pierwszy raz czułam aż tak wielką satysfakcję z tego, że mogłam komuś pomóc. Jeżeli bierzecie udział w tego typu akcjach, to z pewnością wiecie o co mi chodzi.

Z małymi dziećmi jest nieco łatwiej… Napiszą list do Mikołaja, w którym mogą sprecyzować co chciałyby dostać pod choinkę. Z dorosłymi jest nieco trudniej, dlatego przychodzę Wam z pomocą! Przede wszystkim pamiętajcie, że nie zawsze kwota wydana na prezent jest najważniejsza. Często kluczowy jest pomysł, który może wywołać niemałe wzruszenie przywołując pewne wspomnienia czy wydarzenia 🙂

Jestem pewna, że wielu z Was jest dalej na etapie szukania prezentów dla swoich najbliższych, więc poniżej znajdziecie kilka pomysłów na tańsze czy droższe upominki dla osób młodszych i starszych. Pamiętajcie jednak, że do świąt został już tylko tydzień, więc zostało Wam mało czasu.

KSIĄŻKI

  • Moje ostatnie odkrycie – książki Remigiusza Mroza. Dla osób lubiących manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat polecam cykl z Joanną Chyłką, który możecie zamówić np tu (klik).

  • Jeżeli chodzi o książki kulinarne, to zachęcam do kupna mojej pt: “Po prostu pycha. Słodkie i słone przepisy” (klik). Znajduje się w niej sporo przepisów na śniadania, obiady, słodkości, a także dania „odchudzone” z kalorii. Pamiętaj, że nie musisz godzinami stać w kuchni, żeby przygotować doskonałe danie! 🙂 Można ją kupić stacjonarnie w Empikach lub za pośrednictwem wielu księgarni internetowych jak Livro, Bonito czy Lubimy czytać.

FOTOPREZENTY

Fotokalendarze, fotokubki czy fotoksiążki – to zawsze jest świetny pomysł! Jeszcze do niedawna wywołane zdjęcia nie miały dla mnie znaczenia, ale teraz po każdej naszej wycieczce tworzę fotoalbumy. Pewnie część z Was pomyśli, że szkoda kasy, ale wiecie zrobi się sporo zdjęć za pomocą telefonu, czy aparatu, a później się o nich zapomina, nie ogląda, a potem często przepadają wraz ze zmianą telefonu. Oczywiście można je zapisywać na dyskach zewnętrznych czy dyskietkach, ale takie wywołane odbitki zawsze będą leżeć na Twojej półce. Dla osób starszych jest to naprawdę sentymentalna pamiątka, która przypomina im ważne wydarzenia, uroczystości z ich życia czy twarze, których nie ma już wśród nas. Ja w tym roku zamówiłam dla swoich bliskich fotoksiążkę i fotokubki, które można w bardzo prosty sposób zaprojektować samodzielnie. Na tej stronie (klik) czas roboczy to bodajże 3 dni robocze, więc jeżeli się sprężycie to jeszcze stworzycie piękną fotoksiążkę dla swoich rodziców czy dziadków (jestem pewna, że ucieszą się ze zdjęć swoich wnuków!).

KOSMETYKI

Jeżeli nie wiesz jakich perfum używa twoja żona, mąż, kuzyn czy babcia to proponuję kupić jak najbardziej uniwersalne kosmetyki typu zestawy po goleniu, żele pod prysznic, balsamy czy masła do ciała. Definitywnie jest to praktyczny prezent dla każdego. Uważam, że na tej stronie (klik) są naprawdę przystępne ceny i najczęściej tam zamawiam sobie perfumy, czy kosmetyki do pielęgnacji ciała. Mają oni też sklepy stacjonarne w niektórych galeriach.

NACZYNIA KUCHENNE

Jeżeli szukasz pomysłu co kupić pod choinkę swoim bliskim np. rodzicom, dziadkom, czy kuzynom, którzy kupili właśnie nowe mieszkanie, a chcesz żeby prezent był naprawdę praktyczny i uniwersalny to polecam zajrzeć na sklep Cookin.pl (klik), gdzie znajduje się kategoria – Gwarancja dostawy przed Świętami. Jestem pewna, że ten porządny prezent się spodoba i będzie służył przez wiele wiele lat.
Ps. Mam dla Was kod rabatowy -25% na naczynia Carl Schmitd Sohn i CS Kochsysteme (kod pycha25). Ważny od dziś do 19 grudnia.

KARNETY NA SIŁOWNIĘ CZY TRENINGI PERSONALNE

Styczeń jest niewątpliwie dla wielu osób motywacją do zrealizowania postanowień noworocznych. Jeżeli wiesz, że bliska Ci osoba chciałaby wziąć się za siebie, zrzucić parę kilo czy nabrać masy mięśniowej to świetnym pomysłem będzie kupno karnetu na siłownię czy voucher na treningi personalne. Ja w tamtym roku kupiłam mężowi voucher na treningi personalne z tego studia (klik) i był to strzał w dziesiątkę. Widziałam, że mają teraz super promocję świąteczną na treningi od Mikołaja (-50%), więc są w naprawdę dobrej cenie (działają tylko w Krakowie).

VOUCHERY I GROUPONY

Myślę, że każda kobieta ucieszyłaby się gdyby dostała voucher do spa, na masaże relaksacyjne, czy zabiegi kosmetyczne. Sama dostałam takie vouchery od męża kilkukrotnie i zawsze to był strzał w dziesiątkę. Na Grouponie (klik) wystarczy wpisać miasto i wyskoczy sporo propozycji. 

GALANTERIA SKÓRZANA

Szukasz praktycznego prezentu, który będzie służyć bliskiej Ci osobie przez kilka lat? Proponuję kupić porządny, skórzany portfel – jak dla mnie to prawdziwy klasyk wśród kupowanych prezentów. Z mężem mieliśmy już kilka portfeli z Wojasa (klik) i są naprawdę bardzo wytrzymałe, a dodatkowo fajnie się prezentują (czy to damskie czy męskie).

PODSUMOWANIE

Mam nadzieję, że powyżej podsunęłam Ci kilka pomysłów na tegoroczne prezenty na ostatnią chwilę. Ważną radą będzie także kierowanie się pasjami czy zaintresowaniami danej osoby. Jeżeli to nastolatek, który kocha piłkę nożną – kup mu przykładowo pościel z Lewandowskim, jeśli mama wspominała Ci jakiś czas temu, że wciągnęły ją jakieś konkretne książki do czytania to kup jej następne części. Jeżeli brat jeździ motocyklem to zamów mu śmieszną koszulkę z nadrukiem jego motoru. A może wiesz, że przyjaciółka zaczęła się interesować fotografią, to kup jej kurs fotograficzny. Ja na taki “prezentowy” kurs o fotografii kulinarnej poszłam 3 lata temu i może właśnie dzięki niemu dostałam motywacyjnego kopa żeby całkiem wgłębić się w fotografię kulinarną i prowadzić bloga na pełen etat…

PS. Jeżeli całkiem nie masz pomysłu na prezent lub obawiasz się, że zostaniesz skrytykowany przez wybredną osobę (chociaż nigdy nie zrozumiem jak można narzekać na otrzymane prezenty, dla mnie to nie do pomyślenia) to w ostateczności możesz kupić bon podarunkowy (myślę, że w większości sklepów istnieje taka opcja).

Print Friendly, PDF & Email

Oceń ten przepis!

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów: 0

Oceń ten post jako pierwszy!

Back to top button