Inne

Bieganie najlepszym sposobem na spędzenie wolnego czasu

Każdy ma inny sposób na spędzanie wolnego czasu. Jeden woli oglądać filmy, mecze, seriale, chodzić po sklepach, a inni wolą ten czas spędzać aktywnie. Mi gotowanie sprawia niesamowitą przyjemność i mimo, że jest to już teraz moja też pełnoetatowa praca to nadal mogę pichcić od rana do wieczora.

Jeżeli chodzi o mój aktywny sposób spędzania czasu to jest to zdecydowanie bieganie. Już dawno chciałam przygotować ten wpis, ponieważ ten sport uprawiam naprawdę od dawna i stanowi ważną rolę w moim życiu.

Jak przebiegłam swój pierwszy półmaraton i wbiegałam na metę to czułam się wręcz fantastycznie, totalnie wolna i szczęśliwa, bo nie jest to byle jakie osiągnięcie. W tym roku na wiosnę obrałam sobie wyższą poprzeczkę i przebiegłam swój pierwszy maraton w Krakowie. Po tylu różnych imprezach biegowych nie spodziewałam się, że będę się cieszyć aż tak, że polecą mi łzy wzruszenia, bo to są takie emocje nie do opisania kiedy naprawdę już na czterdziestym kilometrze nie masz totalnie siły, odpadają Ci nogi, a jednak siłą umysłu biegniesz jeszcze te dwa kilometry to tylko pokazuje jaki ma się silny charakter i determinację do dobiegnięcia do mety.

Kilka dni temu na InstaStories dodałam zdjęcie z mojego treningu na siłowni i dostałam kilka pytań prywatnych o moje następne cele sportowe… Przede wszystkim chciałabym zdobyć Królewską Triadę w Krakowie: przebiec maraton, bieg trzech Kopców oraz półmaraton. Każdy z tych trzech otrzymanych medali stanowi część mapy miasta Krakowa i w tym roku zdobyłam tylko dwa z nich, bo popyt na bieg trzech Kopców był tak duży, że w dniu zapisów, już brakowało numerów startowych i się nie załapałam. Te trzy medale trzeba skolekcjonować w jednym roku, więc po prostu muszę spróbować je znowu zdobyć w 2019 r.

Moim drugim celem jest także przebiegnięcie maratonu w Rzymie, to byłoby naprawdę coś! Trasa biegu jest po prostu niesamowita, bo przebiegasz koło Watykanu i innych pięknych zabytków, a start i meta jest przy rzymskim Koloseum. W tym roku w styczniu byłam tydzień w Rzymie i się w nim po prostu zakochałam, więc przebiegnięcie w tym pięknym mieście maratonu byłoby dla mnie póki co wielkim marzeniem, które mam nadzieję, że zrealizuję jak najszybciej.

W lecie uwielbiam biegać na zewnątrz na świeżym powietrzu, ale teraz w grę wchodzi tylko siłownia. Jeżeli szukasz fajnego miejsca do treningów cardio czy siłowych, to polecam My fitness place. To sieć siłowni w Bielsko-Białej, Krakowie, Gliwicach, Zabrzu, Opolu i Sosnowcu. W Krakowie jest ich 9 klubów w różnych lokalizacjach i kupując jeden karnet masz dostęp do wszystkich w danym mieście. Ja lubię ćwiczyć w Bonarka for Business, bo klub jest naprawdę spory (1800m2). Są tam również zajęcia fitness oraz basen, jacuzzi czy łaźnia parowa. W każdą niedzielę są darmowe wejścia, więc warto się przejść zobaczyć siłownię na żywo i zobaczyć czy spełnia Twoje oczekiwania.

 

Print Friendly, PDF & Email
Close