Strona Główna / Słodkości / Desery / Pischinger – mój ulubiony!

Pischinger – mój ulubiony!

Jestem pewna, że każdy z Was jadł kiedyś pischingera (wafla przełożonego dowolną masą). U mnie przygotowuje się go na różne przyjęcia rodzinne, lecz zwykle z masy długo gotowanej i to moja mama jest mistrzem w jego wykonaniu. Ja robiłam już w swoim życiu kilka całkiem innych wafli jak np. z galaretką, czekoladowy, kajmakowy.

Ten przepis należy do mojego chłopaka i jest to jedna z dwóch rzeczy (jak on to mówi), które potrafi zrobić sam w kuchni. Druga to spaghetti bolognese, które za każdym razem wychodzi tak dobre, a ja nie potrafię odtworzyć takiego samego smaku…

Pischinger z tego przepisu jest naprawdę świetny, prosty i nawet największy amator kulinarny powinien sobie z nim poradzić. Koniecznie go wypróbujcie, bo naprawdę warto!

Przepis na: Pischinger – mój ulubiony!

  Łącznie: 40 min

Składniki:

  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 200 g masła
  • 1 łyżka kakao
  • 240 g mleka w proszku
  • 1 opakowanie andrutów
Pischinger
Krok 1 

Do rondelka wsypujemy cukier, wlewamy mleko, całość podgrzewamy i mieszamy cały czas do momentu rozpuszczenia cukru. Nie można dopuścić do wrzenia. Gdy cukier się rozpuści, wtedy dodajemy masło, również powinno się rozpuścić. Wsypujemy kakao, mieszamy energicznie za pomocą rózgi lub łyżki, zdejmujemy z ognia. Studzimy i gdy będzie całkiem zimne wtedy miksujemy z mlekiem w proszku aż powstanie gęsta masa (mleka w proszku można dodać troszkę mniej, lecz masa nie może być zbytnio płynna, ponieważ wtedy pischinger wyjdzie gumowaty). Wafle smarujemy po kolei masą, lekko dociskamy książkami i ostawiamy na kilka godzin.

Pischinger

Andrut - Wafel

Pischinger

 

Print Friendly